Relacja - pierwsza wiosenna kolejka Wielkopolsko-Lubuskich Lig Piłkarskich

01-04-2014, 11:04

W sobotnie południe, 29.03 na orliku przy Szkole Podstawowej nr 17 na osiedlu Bolesława Chrobrego odbyła pierwsza wiosenna kolejka Wielkopolsko-Lubuskich Lig Piłkarskich grup C. Wzięły w nim udział drużyny z czterech lokalizacji: Piątkowa, Naramowic, Szczepankowa oraz Lubonia. Piękna pogoda zapewniła dużą frekwencję zarówno wśród zawodników jak i widzów. Widać było po zawodnikach, że po długiej przerwie w rozgrywkach aż palili się do gry.

 

 

 

Rozgrywki rozpoczęły się meczem drużyny z Naramowic przeciwko chłopcom ze Szczepankowa. Mimo bardzo ambitnej postawy podopiecznych trenera Marcina Sobiecha, to Naramowice pokonały rywali aż 6:1. Godna podkreślenia jest znakomita postawa najmłodszego zawodnika na boisku 9-letniego Wiktora Talarka, który zdobył w tym meczu 2 bramki, a przy kolejnej asystował.

 

Później przyszedł czas na mecz, który uważany był za hit kolejki, pojedynki Piątkowa z Luboniem od początku istnienia Akademii Piłkarskiej Reissa, budziły wielkie emocje. Wysoki poziom piłkarski, wiele walki i ambicji to zawsze definiowało te mecze. Nie inaczej było tym razem. Choć do przerwy wydawało się, że drużyna z Piątkowa prowadząc 2:0 kontroluje przebieg meczu, to podyktowane w drugiej połowie rzut wolny z linii pola karnego, a w końcu i rzut karny, po których padły dwie bramki dla drużyny z Lubonia, pozwoliły gościom nawiązać walkę z gospodarzami. Ostatecznie piękna bramka Oskara Przybylskiego po bezpośrednim strzale z rzutu wolnego i gol Miłosza Maja po składnej akcji całego zespołu pozbawiły gości wszelkiej nadziei i mecz zakończył się wynikiem 4:2.

 

 

 

 

Zawodnicy z Piątkowa nie mieli zbyt wiele czasu na odpoczynek, gdyż po chwili musieli się zmierzyć z zespołem ze Szczepankowa. Mecz ten pokazał, jak wielką przewagą jest doświadczenie oraz systematyczny trening. Złożona z zawodników od 3 lat trenujących w Akademii Piłkarskiej Reissa drużyna z Piątkowa nie dała szans dużo młodszej lokalizacji Szczepankowo-Krzesiny pokonując ich 5:0.

 

Chwilę później zawodnicy z Lubonia, chcąc zapomnieć o porażce z drużyną z Piątkowa szykowali się na zwycięstwo ze zmotywowanymi sukcesem w meczu otwarcia piłkarzami z Naramowic. Podopieczni trenera Krzysztofa Piskuły od początku meczu przystąpili do zmasowanego ataku, który długo jednak nie przynosił rezultatów. Niespodziewanie po jednej z kontr gola zdobyli młodzi adepci z Naramowic. Podrażnieni tym zawodnicy z Lubonia wbili im jeszcze przed przerwą cztery bramki. W drugiej połowie niespodziewanie inicjatywę przejęły Naramowice, co zaowocowało zdobyciem przez nich 2 bramek. Kropkę nad „i” postawił jednak Luboń ustalając wynik na 5-3.

 

 

 

 

O kolejne 3 punkty piłkarze z Lubonia walczyli ze Szczepankowem, który mimo dwóch wcześniejszych porażek imponował ambicją i hartem ducha. Zostało to nagrodzone w postaci honorowej bramki dla podopiecznych trenera Marcina Sobiecha, co jednak wobec czterech bramek Lubonia okazało się niewystarczające na to, by wyjechać z Piątkowa z jakąkolwiek zdobyczą punktową. Dzielni zawodnicy ze Szczepankowa obiecali, że w następnych kolejkach będą jeszcze bardziej walczyć o to, by zdobyć pierwsze punkty w tej rundzie.

 

Na zakończenie Piątkowo rozegrało mecz z Naramowicami. Obie drużyny dobrze się znały, gdyż dwa tygodnie wcześniej rozegrały mecz sparingowy, który zakończył się wynikiem 11-3. Mimo, że tym razem Naramowicom nie udało się pokonać bramkarza gospodarzy - Nikodema Skowrońskiego, to wynik 5:0 pokazuje mały progres w porównaniu do poprzedniego starcia obu ekip.

 

Jedno jest pewne, emocji nie brakowało i w kolejnych kolejkach na pewno nie zabraknie, a najbliższa już 26 kwietnia na orliku w Luboniu.

Komplet wyników oraz tabelę znajdą Państwo klikając tutaj.


Inne proponowane newsy


Wróć do strony głównej

Projekt i wykonanie: cogitech group